Długotrwały lęk

szkolenia warsztaty terapia

Długotrwały lęk

długotrwały lęk

Autonomiczne postrzeganie zagrożeń

Natura wyposażyła nas w błyskawicznie funkcjonujący mechanizm, regulujący nasz stan mobilizacji w zależności od tego, czy otoczenie, w którym przebywamy jest bezpieczne. Sprawdzanie otoczenia pod kątem bezpieczeństwa dokonuje się na poziomie nieświadomym, autonomicznym oraz poziomie świadomym, zależnym od naszej woli. Najpierw układ neurocepcyjny, obejmujący określane struktury mózgu, skanuje otoczenie w poszukiwaniu niebezpieczeństw. Kora skroniowa, reagująca na drugiego człowieka, jego twarz, głos i ruchy rąk komunikuje się z ciałem migdałowatym w celu oceny, czy relacja ta nie będzie dla nas zagrażająca. Jeśli jednak, jakieś elementy z otoczenia wzbudzają podejrzenie, struktury znajdujące się w pniu mózgu inicjują zachowanie konfrontacyjne lub wycofanie.

Mobilizacja

Reakcja autonomiczna dokonuje się wówczas w przeciągu mikrosekund. Za pomocą określonych hormonów: adrenaliny, noradrenaliny, glikokortykoidów oraz glikogenu ciało przygotowuje nasze mięśnie i serce do dużego wysiłku. Aby wzmocnić mięśnie większość energii wykorzystywana jest do szybkiego dostarczania im glukozy, prostych białek i tłuszczu. Potrzeba także więcej tlenu dla szybko bijącego serca. Pozostałe procesy, na przykład trawienie, owulacja, wzrastanie czy funkcjonowanie układu odpornościowego hamowane są do momentu, kiedy znów będzie bezpiecznie.

Równowaga

Nasza reakcja bierze swój początek w układzie autonomicznym po to, aby następnie już świadomie nadać jej odpowiednie znaczenie. W umyśle powstaje narracja, oparta o nasze przekonania o świecie. Kiedy postrzegamy i interpretujemy rzeczywistość adekwatnie do tego, co dzieje się wokół nas, życie płynie harmonijnie. Współpracujemy i bawimy się z innymi, nawiązujemy głębokie i płytkie relacje. W poczuciu bezpieczeństwa cieszymy się, ciekawimy, ryzykujemy i eksplorujemy siebie i świat. Kiedy coś nam zagraża, boimy się, stajemy się czujni, uważni i ostrożni. W obliczu niebezpieczeństwa możemy wycofywać się ze środowiska lub konfrontować w obronie swoich granic i czuć złość. Równowaga życia jest bowiem dynamiczna i wymaga doświadczania różnych stanów i emocji.

Zaburzenie

Istnieją jednak czynniki, które zaburzają równowagę powodując, że człowiek utyka w miejscu nieustannego zagrożenia. Dlaczego tak się dzieje? Raczej nie rodzimy się z przekonaniem, że świat jest miejscem, w którym trzeba zawsze trzymać się na baczność. Możemy dziedziczyć pewne predyspozycje lub urodzić się z określonymi upośledzeniami układu nerwowego. Duży wpływ na nasz stosunek do świata ma jednak rodzina, w której przychodzimy na świat, środowisko, w którym dorastamy, choroby oraz bagaż przeżytych trudnych doświadczeń i traum. Może zdarzyć się zatem, że odczytujemy otoczenie, jako nieustannie niebezpieczne a innych ludzi jako zagrażających. Nie przechodzimy płynnie do stanu odpoczynku, spokoju i zaangażowania społecznego.

Długotrwały lęk

Nasze ciało pozostaje w napięciu przez bardzo długi czas. Nie radzimy sobie już z samoregulacją  pobudzenia i niepokoju. Możemy mieć także trudność w koregulacji, a więc uzyskiwania spokoju w relacji z drugim człowiekiem. Dzieje się tak, ponieważ w trudnych doświadczeniach, ich ilości lub intensywności zagubiliśmy zaufanie do siebie i innych. Mechanizm, który w przeszłości ratował nas, teraz staje się źródłem cierpienia. W związku z impasem w stanie reaktywnym, a więc stanie pobudzenia do walki lub ucieczki dominującą emocją jest lęk. Jego długotrwałe odczuwanie jest kosztowne dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Przede wszystkim zaburza nasze relacje z innymi ludźmi.

Długotrwały lęk wyczerpuje nas

Izolacja i ograniczenie kontaktów w każdym aspekcie dla nas, istot na wskroś społecznych, są destrukcyjne. Długotrwała mobilizacja ciała niezbędna do utrzymania wysokiego poziomu energii wyczerpuje organizm, zaburza jego gospodarkę hormonalną nadprodukcją adrenaliny czy kortyzolu, osłabia organy wewnętrzne oraz mięśnie. Początkowo może objawiać się dyskomfortem, bólami mięśni, migrenami.  Z czasem pojawiają się pierwsze objawy chorobowe. Istotne jest również to, że stan mobilizacji, jak wspomniałam na początku, hamuje niektóre procesy. Stąd długotrwały lęk może powodować zaburzenia miesiączkowania, trudność w zajściu w ciążę, zaburzenia trawienia, brak lub nadmierny apetyt. W skrajnych przypadkach dzieci, które doświadczały w dzieciństwie wyjątkowej oziębłości rodziców, zaniedbań, braku czułego, ciepłego dotyku i wsparcia mogą cierpieć na karłowatość deprywacyjną.  Wynika ona z zahamowania procesu wzrostu. Hamowaniu ulega również proces wytwarzania przeciwciał i komórek odpornościowych.

Choroby spowodowane długotrwałym lękiem

Wśród najczęstszych chorób wynikających z długotrwałego napięcia lękowego znajdziemy:

  • nadciśnienie lub zbyt niskie ciśnienie krwi,
  • choroby serca,
  • podwyższony cholesterol,
  • cukrzycę,
  • fibromialgię,
  • choroby autoimmunizacyjne związane z nadaktywnością układu odpornościowego,
  • niską odporność,
  • depresję,
  • chroniczne zmęczenie,
  • bezsenność,
  • migreny,
  • zespół jelita drażliwego,
  • otyłość,
  • chroniczne napięcie mięśni,
  • problemy z pamięcią.

Własna droga ku światłu

W zaburzonej równowadze, braku możliwości odpoczynku od nieustannego napięcia nasze ciała wyczerpują się, szybciej starzeją, zanika radość i ciekawość. Zamykając się w lęku, tracimy z oczu to, co wznosi nas ku światłu. Zaufanie, wiarę, nadzieję w siebie i drugiego człowieka, poczucie wewnętrznego, naturalnego porządku, poczucie połączenia z przyrodą lub większym ładem o boskiej naturze. Czucie połączenia ze sobą i światem stanowi podstawę do rozwojowej eksploracji świata. Pozwala bezpiecznie doświadczać jego tajemnicy, nieprzewidywalności w sposób spontaniczny i zdrowy.  Otwartość na to, co poza mną nie oznacza braku lęku i ostrożności. Stawiając granice i mając świadomość własnych zasobów i ograniczeń wciąż możemy z ciekawością eksplorować i rozwijać się. Znajdźmy jednak dla siebie bezpieczne sposoby, miejsca i drogi, w których świadomie będziemy stawiać kroki.


Źródła:

  • Antoni Kępiński, Lęk, Kraków, Wydawnictwo Literackie, 2017
  • Rick Hanson, Szczęśliwy mózg, Sopot, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2018
  • Robert. M. Sapolsky ,Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu, Warszawa, PWN, 2010
  • Stephen W. Porges, Teoria Poliwagalna, Kraków ,Wydawnictwo Uniwerstytetu Jagiellońskiego, 2020

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *